Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień…

Temat zmiany płci i innych „transformacji” zrobił się bardzo drażliwy, odkąd Thomas Neuwirth stał się Conchitą Wurts, Krzysztof Bęgowski Anną Grodzą, Bruce Jenner Caitlyn Jenner, córka Cher jej synem, a wcześniej – pewnie gdy Robin Williams Panią Doubfire. Kayah i Beyonce też bardzo chciały, ale się nie udało. A jeśli mogłybyśmy zamienić się na jeden dzień w mężczyznę? Gdybym to ja obudziła się pewnego ranka, będąc facetem…

Poszłabym w miasto podrywać laski! Albo nie, wcześniej wysikałabym się na stojąco. Nurtuje mnie ta sprawa, odkąd Marcin zadał mi pytanie, czy dostrzegam zalety tego, że w moim mieszkaniu pralka stoi dość blisko toalety. Niestety nie zorientował się od razu, że my dziewczyny robimy to trochę inaczej i zdążył mi już wyjaśnić, iż sikając oparł się tyłkiem o pralkę, co jest zdecydowanie wygodniejszym sposobem na oddawanie moczu. [Tak, Marcin, opieram się o pralkę, gdy sikam na stojąco…] My, kobiety, zawsze mamy pod górkę. Dosłownie i w przenośni. Jestem na imprezie w plenerze. Chce mi się siku, więc muszę szukać jakiegoś lasu, zagajnika, no chociaż rozłożystego krzaka, żeby się załatwić. A taki chłop stanie, wyjmie, co ma wyjąć, i sika. Czy to sprawiedliwe…?

you-complete-meWracając do podrywania lasek. Która z nas nie obejrzała się za jakąś fajną dziewczyną na ulicy? I nie udawajcie, że nie! Robimy to z różnych powodów – bo spodobał nam się czyjś styl ubierania, makijaż, fryzura lub po prostu sama dziewczyna jest miód-malina. Tak malinowa, że gdybyśmy były mężczyzną, to… O, właśnie! O tym mówię. Poza tym, wiemy już, jak się podrywa facetów i flirtuje z nimi, jednak ciągle jest zagadką, jak to naprawdę wygląda od drugiej strony. Kiedyś już pisałam, w jaki sposób nie należy tego robić. Może udałoby nam się wreszcie poznać wszystkie sztuczki i gierki mężczyzn? A może, znając dobre i oczekiwane przez nas zachowania, mogłybyśmy nauczyć ich innych facetów, by z nich korzystali, rozpowszechniali je i nieśli kaganek oświaty?

Kolejną rzeczą, jaką chciałabym zrobić będąc mężczyzną, to… porządnie zaparkować tyłem. Bo jeżdżę jak facet – albo bokiem, albo wcale, a parkuję jak najgorszy babiszon. Sprawa robi się poważna, bo będąc do przedwczoraj blondynką, wiele rzeczy było mi na drodze wybaczane. Nawet uniknęłam ostatnio kontroli trzeźwości, bo ładnie się uśmiechnęłam do pana policjanta. Za to szatynce już nie przystoją pewne rzeczy czy zachowania. Chciałabym też nauczyć się orientacji w terenie, żeby umieć wytłumaczyć komuś drogę hasłem: „skręć w lewo i za 50 metrów…”, a nie: „skręć koło tego małego kościoła, tego, w którym Baśka brała ślub, no i tak za parę metrów będzie żywopłot…”. I gdy GPS mówi mi, żebym skręciła za 500 metrów, to niech faktycznie skręcę za te 500 metrów, a nie za 100, myśląc, że to już.

No i najważniejsze na koniec – nie musiałabym się przejmować, że mam za grube uda, za krótkie nogi do wysokich kozaków, za małe cycki i w ogóle cała jestem nieproporcjonalna. Podobno to nieprawda, więc może na jeden dzień potrafiłabym w to uwierzyć. I mogłabym wstać tego dnia 10 minut później, żeby opuścić poranny makijaż! Plus 5 minut, jeśli nie będę chciała się też uczesać… Wieczorem położę się do łóżka kolejne 10 minut później, bo ominę golenie nóg. [Jezu, chcę być facetem.] Na ten jeden dzień miałabym wywalone na wszystkie problemy – w większości oczywiście przeze mnie wymyślone. Mężczyźni nie rozkminiają 24/7, my, kobiety, owszem. Bo się nie tak spojrzał; spojrzał, ale nie na mnie; nie napisał; napisał, ale nie wtedy, kiedy trzeba było; nie przyszedł; przyszedł, ale w nieodpowiednim momencie; blablabla. I przy okazji dowiedziałabym się wszystkiego na swój temat. To prawie jak czytanie w czyichś myślach, czyż nie? A następnego dnia obudzę się i pomyślę sobie, że „wyjść z siebie” jest dobrze tylko raz, a „być kobietą, być kobietą…” nie zamieniłabym na nic innego.

podpis


2 comments on “Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>